Harcerski Ośrodek Wodny Harcerski Ośrodek Wodny

baner lewy opp

Informator 2024

baner lewy treminy egzaminow

baner lewy egzamin

Szósty turnus Wenedy

Po męczącej, trwającej wiele godzin podróży dotarliśmy do Tallina. Jacht został zdany i od tego momentu zaczęła się nasza przygoda. Po wypakowaniu prowiantu oraz wszystkich rzeczy, jakie ze sobą wzięliśmy, nadszedł czas na szkolenie. Zważywszy na to, iż dwójka załogantów była pierwszy raz na pokładzie „Wenedy", przeszli niezbędny zestaw ćwiczeń wraz z całą paletą instrukcji i zasad obowiązujących na jachcie – wszystko odbyło pod czujnym okiem skippera.
Gdy wszystkie obowiązki zostały wypełnione pozostało nam tylko jedno ... napawać się widokami tallińskiego wybrzeża, na którym to późnym wieczorem odbywał się pokaz fajerwerków.

Czytaj dalej

SMS'em z jachtu

Krótki, lakoniczny SMS z pokładu Wenedy "07.09.2012 1925 53 24 2, 014 39 9. Dąbie"

Znaczy Weneda wróciła szczęśliwie do domu. Kolejnu sezon zakończony.

Zobacz trasę Wenedy

Wierszyk

 

Obóz trwa w najlepsze dalej
Jung już pływa doskonale
Czy to żagle czy to wiosła
Jak wieść gminna sobie niosła
Jung na każdym tym napędzie
Dobrze wie co robić będzie
Czy to sztag czy rufę zrobi
Komendami je ozdobi
Potem ładnie grota składa
I na bomie go układa
A na trawie zaraz z boku
Już się robi klar na foku
Równiuteńko go składamy
Hyc do wora! I chowamy
Potem do żaglowni szybko
Żeby nic nie było brzydko
Na półkach rzeczy układamy
I na obóz podbiegamy

Karmią nas tu wyśmienicie
Warty nocne też o świcie
Pod kapitanatem mamy
Wtedy w koc się otulamy
I tak sobie życie płynie
W pięknej porajskiej dolinie

 

Czytaj dalej

Jungowa poezja

"List do taty"

 

W noc świętojańską przypłyń do mnie tatusiu na łodzi z żąkili
Nie mogę na to czekać już ani jednej chwili
Gdy przypłyniesz opowiedz jak zachodzi słońce
I czy gwiazdy w nocy są nadal gorące
Jak moja herbata w kubeczku od Ciebie

Czy płacz syren jest słony ?
I dlaczego w morzu pływają turkusowe glony?
I czemu każdy dorosły mężczyzna
Do swojej łajby powraca z szybkością morskiego ptaka?
Czymże jest dla niego jacht?
Ukochaną?
Nadzieją?
Snem z poprzednich lat?
A jednak w noc świętojańską
Przypłyń proszę do mnie tatusiu na łodzi z żąkili
Bo nie mogę już na to czekać ani jednej chwili.

 

Marysia Belica, 13 lat

Czytaj dalej

Drogi Pamiętniczku!

Dwa dni po niezwykle wycieńczającym szkoleniu z nieprzeciętnie wymagającym dh Pawłem, udaliśmy się na zasłużony odpoczynek do Przeczyc koło Boguchwałowic.
Naszą kwaterą był piękny, wyposażony we wszelkie udogodnienia, zadbany, zielony barak. Po rozładunku dokonaliśmy dogłębnej penetracji terenu Ośrodka Harcerskiego. W czasie narady ze sztabem dowodzącym, poznaliśmy cele naszej misji pod kryptonimem „Brudny Gal". Wychodząc z baraku naszym oczom ukazał się dwie łodzie klasy Omega stojące w znacznej odległości od brzegu. Na ich burtach wypisane były francuskie inskrypcje „Asterix" i „Obelix". Podzieliśmy się na dwie grupy operacyjne „Krwawe Kruki" i „Szwadron Delta Super Kun Bojowych Komando Wilków Alfa".

Czytaj dalej