Rejsowych wspomnień czar

Wakacje Motorowodniaków '2006
W tym roku motorowodniacy w składzie:

  • Marek Dolina, Ania i jej mama oraz "FURIA"
  • Marek Pasek, Kasia, Ela, Tomek i ich nowy nabytek "KAMP2"
  • Marek Żurek, Jola, ich dzieci i kuzynka Marysia z AMERYKI orez "KIER"
  • Fabrizio Cozzi, Joanna i Martusia i ich "KAMP1"

wybrali się na wspólny wypad do Chorwacji na na wyspę Szolta do miejscowości NECUJAM w załączeniu dokumentacja fotograficzna.

Jedyne co mogę powiedzieć to to, że były to rewelacyjne wakacje.

Czytaj więcej...

Prawdziwy debiut Marka - Chorwacja 2006
No cóż kończy się rok, a więc należy zakończyć i podsumować sprawy nie załatwione.

Tak więc postanowiłem opisać swój pierwszy samodzielny rejs po Adriatyku jaki odbyłem w wakacje. Przygotowanie do rejsu zaczęło się w marcu, kiedy to wyczarterowałem jacht i zebrałem załogę. Do tej pory pływałem po okiem instruktorów, później z kolegami mającymi doświadczenie, ale nigdy nie pływałem sam.

Czytaj więcej...

Alandy - Czerwiec 2006
Stare wilki morskie z HOW-u zarzucały nam - klubowiczom, że wozimy się tylko po ciepłych morzach i nie wiemy jak wygląda prawdziwe żeglarstwo. Aby udowodnić , że tak nie jest zdecydowaliśmy się na rej po Szkierach Sztokholmu i Alandach. Dzisiaj mogę powiedzieć- do rejsu podchodziliśmy na samym początku bardzo sceptycznie i mało co żeby do niego nie doszło. Natomiast uważam , że byłby to niewybaczalny błąd. Miejsca gdzie pływaliśmy były tak urokliwe , że zdecydowaliśmy się zaprosić w przyszłości nasze małżonki na rejs po Alandach. Jacht wzięliśmy ze Sztokholmu-Necka i zaraz po przejęciu jachtu wypłynęliśmy do Mariehamn. Po drodze odwiedziliśmy następujące porty: SETUNGA; ÖSTERKSÄR; NÖTO; UTÖ; FURUSUND; NECKO przepływając 319MM spędzając w morzu 74 godziny.

Czytaj więcej...

Chorwacja - Kastela 2006
Członkowie klubu wraz ze swoimi dziewczynami wypłynęli na rejs po Adriatyku, miał być to rejs relaksowy bez żadnych szaleństw i dziwactw. Równocześnie z naszym rejsem wypłynęła na Adriatyk młodzież z Harcerskiego Ośrodka Wodnego w Poraju. Razem uzbierały się cztery jachty i czterdzieści osób. Start odbył się w marinie Kasztela koło Splitu i po postawieniu bander zdecydowano, że płyniemy na Korculę, młodzież zaś do Dubrownika. Nasza trasa biegła przez następujące mariny: Hvar; Korcula; Vela Luca; Trogir; Kasztela. Tak jak wcześniej powiedziałem nie było żadnych szaleństw, przepłynęliśmy 159 MM i byliśmy 31 godzin w morzu. Myślę , że plan został wykonany pod względem szkoleniowym jak również towarzyskim. W załączeniu garść fotek z rejsu. Zapomniał bym atrakcją rejsu były delfiny które towarzyszyły nam w rejonie Korculi.

Czytaj więcej...

m/y Dziadzia - Pojezierze Iławskie 2005
Ostatni nasz śródlądowy rejs odbył się w roku 2002 na szlaku od Konina przez pojezierze Kujawskie, kanał Bydgoski, Brdę, Wisłę a następnie Nogat do kanału Elbląskiego, pochylnie, kanał Iławski z metą w Iławie na jeziorze Jeziorak. Jest to jeden z najpiękniejszych szlaków - może poza monotonią Wisły. Wówczas też zobaczyliśmy przepiękny szlak jezior od kanału Elbląskiego do Iławy. Ten długi bo liczący łącznie około 50 km. szlak, to przede wszystkim brak tłoku i ludzi a przy tym wspaniała przyroda. Wówczas też postanowiliśmy tu wrócić i poznać go dokładnie.

Czytaj więcej...